Blog o Kompetencji.

Mlaskanie jest złotem

Opublikowany w RKS by kompetencja w dniu styczeń 30th, 2008

W zasadzie Kompetencja ma tylko 2 biegi: gadanie oraz mlaskanie. Jak już wcześniej tłumaczyłem, kiedy mówi - nie myśli, dlatego wypluwa z siebie niestworzone historie, które się kupy nie trzymają. Złośliwi dodają, że jej słowa przestają się trzymać kupy w momencie, kiedy opuszczają jamę ustną Kompetencji. (więcej…)

Skuteczne tłumienie rebelii

Opublikowany w Wydarzenia, Życie biurowe by kompetencja w dniu styczeń 27th, 2008

Pamiętacie czasy PRL? Były cudowne! Wszyscy byli szczęśliwi, czemu dawali wyraz tłumnie gromadząc się na wiecach poparcia i marszach pierwszomajowych. Niczego nam nie brakowało, bo nasi kochani rządzący rozdzielali po równo. Byliśmy bezpieczni, bo nie było gwałtów, morderstw i pobić. Ach, łezka się kręci! (więcej…)

Dyscyplina w zespole

Opublikowany w Życie biurowe by kompetencja w dniu styczeń 23rd, 2008

Promyczki słonka przedzierały się przez szybę i łagodnie muskały buzię Celinki, która właśnie skończyła bardzo udaną rozmowę z klientem. Uśmiech zagościł na jej twarzy. Udało się! Właśnie zamknęła największy deal w tym miesiącu! Dostanie naprawdę dużą prowizję. “Ach, jak cudownie smakuje zwycięstwo!(więcej…)

Rozmowa (dys)kwalifikacyjna

Opublikowany w Wydarzenia by kompetencja w dniu styczeń 22nd, 2008

Sprzedaż jest chyba w każdej firmie działem, na którym ciąży brzemię podwyższonej rotacji pracowników. To właśnie dlatego w poniedziałkowym dodatku ogłoszeniowym do Gazety Wyborczej najwięcej stron liczy sobie dział “sprzedaż i marketing”, przy czym oferowanych tam stanowisk związanych z marketingiem jest naprawdę niewiele.

A propos “marketingowca”. Taki kwiatek pojawił się kilka miesięcy temu na jednym z portali ogłoszeniowych (więcej…)

Lekcja dobrego wychowania

Opublikowany w RKS, Życie biurowe by kompetencja w dniu styczeń 21st, 2008

Kuchnia - miejsce pozytywnych skojarzeń: zapach kawy, lodówka pełna mlecznych smakołyków, świeże pieczywo chrupiące codziennie rano przy krojeniu.

Każde biuro ma wydzieloną powierzchnię kilku metrów kwadratowych, w obrębie których panuje prawdziwie rodzinna atmosfera. Tutaj ludzie są dla siebie uprzejmi i serdeczni, dzielą się ze sobą płodami rolnymi, rozmawiają na tematy niezwiązane z pracą. Zupełnie tak, jakbyśmy przekraczając próg kuchni przenosili się do innego, lepszego wymiaru. (więcej…)