Blog o Kompetencji.

Jak (nie)zarządzać zespołem handlowców.

Wypadek samochodowy

z 4 komentarzami

Pamiętacie zapewne niedawną przygodę RKSówki za kierownicą. Mam dla Was kolejną przypowieść drogową…

Upalne lato 2007. Centrum miasta. Godziny szczytu. Korek. Asfalt się topi. Auta ślamazarnie przesuwają się wzdłuż ulicy. Kierowcy nawiązują nowe znajomości, które przetrwają lata. Pomiędzy samochodami ślimaki winniczki urządziły sobie wyścig śmierci.

Pan w Deawoo Lanos zamknął szczelnie szyby do końca i udaje, że ma klimatyzację. Obok drugi pan, jeździec Fiata Panda, przyodział nawet kapelusz i wełnianą marynarkę. Zresztą zimą ten sam człowiek otwiera na oścież okna i pędzi w samym podkoszulku, żeby przyszpanować wydajnym ogrzewaniem. Tuż za nimi jedzie ekstremista: kierowca Poloneza Caro, z przednią szybą opryskaną sztucznym śniegiem. Ma na sobie gruby kożuch i rękawice narciarskie, a na głowie ma radziecką czapę z ogonem borsuka. Na fotelu pasażera siedzi wielki niedźwiedź polarny z soplem lodu zwisającym mu z nosa, a na tylnej kanapie radośnie bawią się dwa pingwiny. Też tak macie?

I właśnie w momencie, kiedy Kasia zatrzymała się za Polonezem, poczuła nagłe szarpnięcie. Niestety, ktoś z tyłu nie wyhamował. Kasia wysiadła ze swojego Opla Corsa. Obeszła auto i spojrzała w oczy wystraszonego kierowcy malucha, którego hamulce zawiodły. Uśmiechnęła się delikatnie. Młody chłopak wysiadł z fiacika. Był ewidentnie wystraszony. Pewnie jest świeżo upieczonym kierowcą…

Później wszystko potoczyło się standardowo. Nie wezwano policji, spisano jedynie oświadczenie stron (chłopak przyznał się do winy, szkody minimalne). Wszystko zgodnie z prawem.

Skype:
Kompetencja: Kasia, zastanowię się w jaki sposób wyciągnę konsekwencję w stosunku do Ciebie.
Kasia: Konsekwencje? Za co?
Kompetencja: Za niedopilnowanie auta.
Kasia: Jak to za niedopilnowanie auta?
Kompetencja: A jak myślisz?
Kasia: No właśnie nie rozumiem, więc chciałabym wiedzieć za co konsekwencje?
Kompetencja: Kasia, na dziś zakończmy, spokojnie zastanowię się w domu, teraz muszę wracać do pracy.

No tak – gra na czas. W domu poradzi się Mójradka, a jutro przyjdzie z gotowym rozwiązaniem. Auto zostanie Kasi odebrane. Konsekwencji nie powinno być żadnych – auto ubezpieczone, kierowca nie był sprawcą, szkody minimalne… Ale nie o to chodzi. Chodzi o zasady. A zasady są proste.

Tylko my ich po prostu nie rozumiemy.

wykop.pl
Podobało się? Wykop!

Written by kompetencja

marzec 17, 2008 @ 16:27

Odpowiedzi: 4

Subscribe to comments with RSS.

  1. “Konsekwencji nie powinno być żadnych”. Swieta prawda. Kompetencji rowniez.

    mizzar

    marzec 18, 2008 at 8:17

  2. Kompetencjo, Widze, ze Twoja ( http://kompetencja.wordpress.com/2008/02/18/ogloszenia-parafialne/ ) reprymenda podzialala tylko na mnie.

    Chcialbym zebys sie tym nie zrazal i nadal pisal jak do tej pory, niosac kaganek uswiadomienia …
    Jednoczesnie chcialbym nadmienic, ze w poszukiwaniu nowych osiagniec Kompetencji na gruncie handlowym odwiedzam ta strone co najmniej dwa razy dziennie i jestem przekonany, ze wielu robi dokladnie to samo:)
    Pozdrawiam Cie serdecznie pozostajac w nadziei, ze nie zniechecisz sie brakiem komentarzy:)

    Mizzar

    marzec 19, 2008 at 8:37

  3. Dzięki Mizzar za słowa otuchy :)

    Rzeczywiście wpisów jest mniej niż poprzednio. Nie wynika to z mojej próżności – “jak nie komentujecie, to nie będzie wpisów” :). Ostatnio po prostu bardzo dużo się dzieje w moim życiu (nie tylko zawodowym) i na Kompetencję mam mało czasu. Obiecuję kolejny wpis dziś lub jutro.

    kompetencja

    marzec 19, 2008 at 14:34

  4. Zenada, nie kobieta – kondolencje :-P

    I nie tylko Mizzar sprawdza blog czesto :-D Ale lajcik, uporaj sie z wlasnym zyciem, zeby miec dobra wene!

    Globy

    marzec 26, 2008 at 14:04


Napisz odpowiedź