Reakcja łańcuchowa
Kasia mnie ubiegła. Zanim odeszła, poprosiła o rozmowę Doktora Zło.
Opowiedziała mu wszystko. To, jak Kompetencja traktuje ludzi. To, że nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Opowiedziała także o jej braku kwalifikacji. Wszystko poprała przykładami i opowieściami.
Doktor Zło wysłuchał ją w spokoju. Następnie zastanowił się przez chwilę i odrzekł:
- Kasiu, rozumiem Twoje rozżalenie. Znam Twoją sytuację zdrowotną. Dużo przeszłaś i nie dziwię się wcale, że szukasz winnych. Bardzo Cię jednak proszę, bądź ostrożna w tym, co mówisz o innych ludziach. Możesz kogoś skrzywdzić.
- Ale ja Ci to właśnie mówię po to, aby nikt więcej nie został skrzywdzony.
- Rozumiem. Mam do Ciebie prośbę. Proszę Cię, aby treść naszej rozmowy nie wyszła poza ten pokój.
- …
- A teraz, życzę Ci powodzenia w dalszej karierze. Wybacz, ale mam za chwilkę spotkanie…
I tak to właśnie wyglądało. Doktor Zło generalnie olał sprawę.
W tym tygodniu dwie kolejne osoby - Celinka i Adaś - złożyły wypowiedzenia na ręce Kompetencji. Jak zwykle, nie przejęła się tym faktem. To akurat nie dziwne, skoro traktuje ludzi jak kalkulatory, to za czym niby płakać… Ale dlaczego management tego nie zauważa? 3 osoby z małego zespołu w ciągu tygodnia!
Braki kadrowe powodują, że wszyscy pozostali muszą pracować dodatkowo za nowe wakaty. Oczywiście Kompetencja nie kala swoich kierowniczych rąk pracą i zupełnie nie odczuwa nawału pracy. Czego nie można powiedzieć o mnie…
Długiego miłego weekendu!
Dlatego tak długo nic nie było…Pozdrawiam, 3maj się! Miłego weekendu wszystkim
Czego i Tobie życzymy, Szczepanie… 3maj się, choć między momentami głośnego śmiechu szczerze współczuję sytuacji. Na Mazurach pogoda butelkowa :-D
w związku z tą wizytą zamierzasz iść do szefa jeszcze raz sam? czy na razie zostawisz to jak jest?
@Tommy: Mam pewien plan. Ale to musi poczekać jeszcze kilka dni.
w takim razie: “execute your evil plan”, cytując słowa jednej z piosenek ;]